W niedziele 13 września odbyło się tradycyjne „Żniwne” w Kłodnicy w Rudzie Śląskiej. Słowo „żniwne” to w gwarze śląskiej „dożynki”.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w Parafii „Podwyższenia Krzyża świętego„ w Kłodnicy. Przy ołtarzu nie zabrakło tradycyjnej korony żniwnej i darów z pól i ogrodów zabranych przez mieszkańców. Przed kościołem również zadbano o przepiękny wystrój.
O godzinie 15 mieszkańcy zebrali się przy krzyżu w Starej Kuźnicy by w procesji przejść do kapliczki przy ul. Mikołowskiej w Starej Kuźnicy, by uczestniczyć w nabożeństwie dziękczynnym za zebrane dary pól, łąk i ogrodów. W kapliczce tej znajduję się obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Po zakończeniu uroczystości, parafianie świętowali w gronie rodzinnym udane zbiory.





Trochę z historii parafii warto wspomnieć, że tradycja obchodzenia „Żniwnego” sięga roku 1950. Zawsze było to ważne święto , gdyż dziękowano Panu Bogu za zabrane plony i zbiory z pól, sadów i ogrodów. Chociaż rolnictwo w Rudzie Śląskiej zanika, to w tej parafii ciągle się rozwija. Nadal tutaj ludzie uprawiają pola, sadzą warzywa w przydomowych ogródkach, zbierają owoce w sadach. Nabożeństwo to jest wyrazem wdzięczności Panu Bogu za całoroczny trud i pracę ludzkich rąk. Kiedyś uroczystość ta uświetniała Górnicza Orkiestra Kopalni „Halemba”, akompaniująca pieśniom religijnym. Ta wyjątkowa niedziela z nabożeństwem „Żniwnym” jest dla wielu ważnym świętem rodzinnym.
Pierwsi mieszkańcy Starej Kuźnicy tak wspominają te nabożeństwa:
„Nasz Farorz przyjechoł bryczką ku krzyżu u nos na Kuźnicy. Wioz go Zdebel, nasz gospodorz. My już wszyscy czekali, a mode dziołszki piyknie łoblyczone w biole bluzki i ciymne kecki trzymały winiec upleciony specjalnie na żniwne. Winiec był dugi, żeby mogły w nim wele Farorza z dwóch stron – uroczyście – od krzyża do kapliczki. Inni niysli korona z pszynicy i jabłek, co wisiała w kościele z rana na Mszy, a potym ją wzioni na żniwne. I tak przy kapliczce my śpiywali i rzykali, orkestra grała, niosło się hań daleko, ach godóm ci, aż do płaczu, take to było piykne”.
„Żniwne” w Kłodnicy z dawnych lat:


Autor tekstu: Anna Krawczyk
Autor zdjęć: Anna Krawczyk, Parafia Kłodnica



