^ Góra strony
Biuletyn Informacji Publicznej  
Zaloguj

Wpisz Imię, Nazwisko i hasło

Użytkownik
hasło

Kalendarz szkoleń

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
10
11
16
23
24
25
27
Data : środa, 27 listopad 2019
30

MISTRZ WIEDZY ROLNICZEJ 2016

Wojewódzki Mistrz Wiedzy Rolniczej 2016

1kaska

Jak już informowaliśmy, 25 czerwca 2016 roku, tuż po uroczystym rozpoczęciu XXXVII Dni Otwartych Drzwi w Mikołowie, na scenie przed hotelem odbyła się gala finału Konkursu „Wojewódzki Mistrz Wiedzy Rolniczej 2016”, organizowanego przez Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie, Państwową Inspekcję Pracy Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach i Oddział Regionalny Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Częstochowie Placówka Terenowa w Katowicach. Była to już V edycja konkursu, którego celem jest upowszechnianie ogólnej wiedzy rolniczej oraz zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy w rolnictwie, ubezpieczeniami społecznymi rolników, ochroną środowiska i pożarnictwa. Wcześniej uczestnicy konkursu rozwiązywali test z w/w zakresu. O zwycięstwie decydowała liczba zdobytych punktów. Wojewódzkim Mistrzem Wiedzy Rolniczej 2016 została Katarzyna Borek z Goląszy Dolnej, z którą poniżej publikujemy wywiad.

2kaska

Adam Walasek: Pani Kasiu proszę przyjąć serdeczne gratulacje za zdobycie tak zaszczytnego wyróżnienia, po raz pierwszy ten tytuł zdobyła kobieta, więc tym większe uznanie ! Jednocześnie chciałbym prosić o przybliżenie Pani osoby
i gospodarstwa?

3kaska

Katarzyna Borek: Gospodarstwo jest po byłej spółdzielni produkcyjnej i specjalizuje się w produkcji drobiarskiej, składa się z 2 kurników 1200 m2 i 1500 m2, ten ostatni, nowy wybudowany w 1999 roku z kredytu dla MR zlokalizowanych w Goleszy Dolnej z brojlerami oraz kurnika z nioską w systemie klatkowym w Goląszy Górnej.Skala produkcji to 260 tys brojlera rocznie, co daje ponad 600 tys. kg żywca oraz 22 tys. niosek co daje prawie 7 mln jaj rocznie. Oprócz tego w uprawie jest 210 ha gruntów rolnych. Zasiewy to pszenica 40 ha, pszenżyto 10 ha, jęczmień 30 ha, kukurydza na ziarno 40 ha, rzepak 80 i łubin 10 ha z przeznaczeniem na potrzeby produkcji nioski. Materiał siewny jest zgodny z zaleceniami odmianowymi CBORU dla woj. śląskiego i dostosowany do potencjału gleby i specyfiki gospodarstwa.Gospodarstwo wyposażone jest w pełny park maszynowy, 3 silosy zbożowe i własną mieszalnię pasz, która zabezpiecza pasze dla niosek, dla brojlera pasze pełnoporcjowe pochodzą z zakupu. Zboża jeszcze skupujemy w czasie żniw od okolicznych rolników a także sprowadzamy z Czech i Słowacji, kukurydzę zresztą także. W produkcji drobiarskiej nie ma problemów zdrowotnych ani produkcyjnych, jest ona pod nadzorem powiatowego lekarza weterynarii. Odległość między fermami zgodnie z zaleceniami weterynaryjnymi wynosi ponad 4 km, co uniemożliwia przenoszenie patogenów a budynki inwentarskie zlokalizowane są w centrum rozłogu gospodarstwa i ponad 2 km od budynków mieszkalnych co korzystnie sprzyja zachowaniu środowiska naturalnego. Tak korzystną lokalizacja uzupełnia jeszcze chłonny rynek śląski i pobliskie ubojnie. Wszystkie te rozwiązania znakomicie optymalizują produkcję.

4kaska

A. W. : … w dzieciństwie marzyło się Pani rolnictwo, praca w gospodarstwie?

K. B. : Nie mogło być inaczej, wychowałam się przecież w gospodarstwie, znajomość rolnictwa i trud pracy na roli były mi bliskie, ale pasję do tej pracy zaszczepił mi mój tato Tadeusz. To on odkrywał przede mną tajniki, ale i uroki rolnictwa, gospodarowania, sprawił, że wybrałam ten fach i z ochotą ukończyłam Technikum Żywienia w Szopienicach, a następnie też studia na Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

A. W. : No właśnie, proszę nam zdradzić jeszcze te wspomniane tajniki dobrego gospodarowania? Jakie są Pani rady i uwagi w tym względzie?

5kaska

K. B.: Ooo…to ważny temat, szeroki i dyskusyjny. Pracy na roli nie da się zaprogramować tak jak produkcję samochodów, w dodatku efekt końcowy zależy także w dużej mierze od „matki natury”, rolnik nie jest jednak na straconej pozycji, musi przede wszystkim na każdym etapie myśleć, liczyć, wreszcie działać. Temu towarzyszyć musi dobra organizacja i gospodarowanie, jak mówią specjaliści „zarządzanie”. Każde gospodarstwo ma swoją specyfikę i ważne jest aby wykorzystać jego możliwości stosując i doskonaląc umiejętności oraz wiedzę w tym zakresie. Ja mam jeszcze ten atut, że konsultuje decyzję z rodziną. Rodzice i małżonek zawsze służą radą i można przedyskutować wiele wątpliwości. Mąż Marcin pomaga w prowadzeniu gospodarstwa, ale i posiada własną firmę zajmującą się dystrybucją i handlem jajkami, a tato też ekonomista z 45 letnim stażem w rolnictwem więc jest z kim dyskutować. Gospodarstwo ma właściwie charakter rodzinny, gdyż w zależności od natężenia prac zatrudniamy średnio tylko około 5 osób.We właściwym gospodarowaniu dużo zawdzięczam współpracy z ŚODR, w przeszłości byłemu kierownikowi PZDR w Będzinie Jurkowi Jastrzębiowi, a od wielu lat cenną opieką merytoryczną na co dzień i w razie potrzeby zapewnia nam Rafał Przybyła główny specjalista w Oddziale Mikołów. To właśnie ŚODR prowadzi w naszym gospodarstwiedemonstracje, kiedyś wdrożenia dotyczące szczegółowych i najnowocześniejszych rozwiązań w produkcji drobiarskiej. “Kompleksowa technologia produkcji drobiu mięsnego wysokiej jakości” prowadzona jest na fermie brojlera kurzego w Goląszy Dolnej, natomiast “Kompleksowa technologia produkcji jaj spożywczych wysokiej jakości” na fermie kur niosek w Goląszy Górnej. I jeszcze jedna uwaga, problemy i trudności w gospodarstwie są zawsze, mniejsze lub większe, ale nawet tym największym można sprostać przy odpowiedniej koncentracji wysiłków. Zawsze też trzeba być otwartym na innowacje, nowinki, wiedzę. Należy też ciągle inwestować, rozwijać się, w myśl powiedzenia „kto stoi ten się cofa”. Inwestycje muszą być jednak przemyślane, racjonalne, niektórzy zbierają „gorzkie owoce” przeinwestowania. Staramy się nie zaciągać kredytu a prowadzenie produkcji w gospodarstwie opieramy o własne środki finansowe bo istnieje ryzyko.

A. W.: Minęło ponad 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej, to dobrze, czy źle z punktu widzenia rolnictwa?

K. B.:W drobiarstwie specjalnie się nie polepszyło, nie było do tej pory żadnych, specjalnych dofinansowań do drobiarstwa, nie ma zagwarantowanych minimalnych cen, jest „wolna amerykanka”, w innych krajach pod tym względem jest lepiej, no i doszła cała ta biurokracja, „papierów” w gospodarstwie trzeba mnóstwo. Rolnictwo jako całość może skorzystało i jakby jej nie oceniać to jednak jest wspólna polityka rolna, są fundusze pomocowe, tego wszystkiego dawniej nie było. Dzięki programom zmieniają się obszary wiejskie. Czekamy na nową perspektywę finansową aby skorzystać z przeznaczeniem na modernizacje parku maszynowego. Należałoby jednak uprościć nieco procedury uzyskania tych funduszy i powinny być szerzej dostępne.

A. W. : …a jak to z tymi jajkami jest, które lepsze, ostatnio trendy są zagrodowe, wiejskie, czy rzeczywiście?

11kaska

K. B. : ...idąc za modą na ekologię, bardzo często konsumenci sięgają po jaja wiejskie, wyprodukowane w chowie przyzagrodowym, licząc na to, że kupują jaja zdrowsze, lepsze i smaczniejsze. Należy jednoznacznie podkreślić że na smak i walory kulinarne jaj wpływ ma przede wszystkim właściwy do­bór paszy. Konsument może kupić bardzo dobre jaja z klatek, tak samo jak beznadziejne z cho­wu przyzagrodowego i przydomowego. Moim zdaniem powinna być prowadzona akcja informacyjna, której celem bę­dzie przekonanie polskich konsumentów do spożywania jaj z nadzorowanej, fermowej produkcji, ja osobiście apeluje do drobnych producentów, aby przeciwstawiali się produkcji jaj spożywczych niezgodnych z kodeksem dobrych praktyk drobiarskich. Szczególną uwagę należy też zwrócić na salmonellozę, gospodarstwa prowadzące tylko sprzedaż bezpośrednią jaj nie są objęte krajowym programem zwalczania salmonelli w stadach. . I jeszcze jedna uwaga powadzenie tak specjalistycznego gospodarstwo wymaga obligatoryjnie spełnienia wysokich normy prawa krajowego i europejskiego dotyczące tego rodzaju produkcji, które, potwierdzane są licznymi kontrolami prowadzonymi przez odpowiednie inspekcje powołane do tego rodzaju działań, to wszystko rodzi koszty i kłopoty ale zapewnia wysoki standard produkcji takze w tym zakresie, nic nie może być poza kontrolą.

kuraklatka

A. W.: Niektórzy twierdzą, że taka koncentracjami ujemny wpływ na środowisko naturalne, tu fermy mają korzystne położenie, ale jak to jest w praktyce?

K. B. : Gospodarstwo zgodnie z zaleceniami kodeksu dobrej praktyki rolniczej w produkcji kurcząt brojlera mięsnego prowadzi działania ograniczające emisję uciążliwych zapachów na otaczające środowisko naturalne, wdrażając najlepsze nowoczesne dostępne technologie (BAT) w postaci stosowanych preparatów i biopreparatów dla intensywnej produkcji drobiu. Na rynku istnieje wiele środków dostępnych dla hodowców i producentów kurcząt brojlera, ograniczających emisję amoniaku do środowiska i poprawiające mikroklimat w kurniku. Gospodarstwo stosuje wiele preparatów takich jak EM Efektywne Mikroorganizmy, Agrisan , Probiosan, Dezosan Wigor, preparaty te uzyskały atesty Państwowego Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Warszawie Efekty ich stosowania to: obniżenie zawartości amoniaku i siarkowodoru, zredukowanie zawartości azotanów, azotynów, upłynnienie i homogenizacja biomasy w pomieszczeniach inwentarskich oraz na zewnątrz budynku, zwiększenie stopnia sterylności w budynkach inwentarskich i ich otoczeniu oraz redukcja drobnoustrojów, ograniczenie nieprzyjemnych zapachów w otoczeniu kurnika.

Jajkatransport

A. W.: Pani Kasiu, a jakie plany na przyszłość? Jakie marzenia?

K. B. : Plany… skali produkcji drobiu raczej nie zwiększać, utrzymać ten poziom ale optymalizować i doskonalić, a w gospodarstwie wymienić i zmodernizować park maszynowy, rozbudować mieszalnię pasz, złożony jest w tej sprawie wniosek na fundusze unijne z nowego programu oraz inwestować w jakość produkcji i nowe technologie.

kuralohmanściółka

A. W.: Pani Kasiu to w gospodarstwie, a w życiu prywatnym, osobistym?

K. B. : Marzenia osobiste to skończenie budowy domu i zamieszkanie w nim oraz spokojne życie na godnym poziomie, nie chodzi tu o latanie po świecie helikopterem, ale żeby stać mnie było materialnie, organizacyjnie, ale i czasowo na dwa razy w roku chociaż tygodniowy urlop wypoczynkowy z mężem i 4-letnią Antoniną w górach i nad morzem, może to skromnie ale jak piękne.

kurylohmanfermasciółka

A. W.: Pani Kasiu dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę dalszych sukcesów oraz spełnienia wszystkich tych planów i marzeń, wszystkiego dobrego!